W zakładzie psychiatrycznym.
Pacjent:
- Pana, panie doktorze, lubimy bardziej niż poprzedniego doktora.
Nowy lekarz:
- Dlaczego?
Pacjent:
-Bo pan jest swój człowiek.
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
O północy dzwoni wariat do wariata:
- Czy to numer 555 555?
- Nie, to numer 55 55 55.
- A, to przepraszam, że Pana obudziłem.
- Nie szkodzi, i tak musiałem wstać, bo ktoś dzwonił...
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
- Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod ósemki? - pyta psychiatra psychiatry.
- Bo on już jest wyleczony! Wczoraj zachował się bardzo bohatersko, wyciągnąl z basenu innego pacjenta który się topił!
- Tak, ale potem go powiesił żeby wysechł!
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Idzie trzech wariatów po torach kolejowych
- O jakie te schody płaskie
- O jaka ta poręcz niska
- Nie przejmujcie się, winda już jedzie!
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Raz jeden głupi pisał list. Pyta go drugi głupi:
- Do kogo ten list?
- Do mnie.
- A co tam piszesz?
- Nie wiem, bo go jeszcze nie otrzymałem.
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu...
- Co tu zrobić? - mówi jeden.
- Wiem! Ja zapalę latarkę tak żeby swiatło było nad wodą. Wtedy ty przejdziesz po świetle na drugą stronę...
- Eeeeeeee tam, ale ty jesteś walnięty!... Ty zgasisz latarkę a ja spadnę!
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
W środku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
- Proszę mnie wpuścić, oszalałem, potrzebuję natychmiastowej pomocy lekarskiej!
- Co?! Teraz?! W środku nocy?! - denerwuje się zaspany portier - Pan chyba zwariował!
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzają, który z pacjentów jest już zdrowy. Każą wszystkim skakać do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu.
- A ty? Dlaczego nie skaczesz? - pyta jeden z lekarzy.
- Nie umiem pływać. Chciałby pan, żebym się utopił?
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Psychiatra do pacjenta zatwardziałego kryminalisty:
- Opowiem panu początek historii a pan ją dokończy.
- Dziad i baba posadzili rzepkę..?
- A Rzepka odsiedział swoje i zalatwił i dziada i babę.
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Idzie 2 wariatów przez pustynię, jeden dzwiga budkę telefoniczną, a drugi szynę kolejową.
Spotyka ich Beduin i pyta po co im te graty.
Pierwszy mowi:
- Niosę budkę, bo jak zacznie padać, to się schowam do środka i nie zmoknę.
Drugi:
- Jakby mnie gonił lew, to jak odrzucę szynę, będe mogł szybciej uciekać.
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|