| |
On-Ona-Oni (20)
Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dni.
Potem błoto odpadło...
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | W dzień ślubu matka mówi do córki:
- i nigdy się nie kłóć....od razu płacz !
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz Franek, chyba rozwiodę się z żoną. Zrobiła się strasznie
marudna i od 6 miesięcy zanudza mnie o to samo.
- O co?
- Żebym wyniósł choinkę na śmietnik.
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | - Ty wiesz co, dziś śniła mi się Twoja żona...
- Tak? i co on tam mówiła?
- A co miała mówić? Nic nie mówiła...
- E, to nie była moja żona.
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | Rozmowa dwóch kumpli:
- Powiedz mi kto cię poznał z twoją żoną?
- To był przypadek, nawet nie ma kogo winić.
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | Rozmowa dwóch kolesi na przystanku autobusowym:
- Cześć, kopę lat, co u Ciebie ??
- Nic ciekawego.
- Ożeniles się już ?
- Nie.
- To na co czekasz ???
- Na autobus.
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | Pewne małżeństwo miało wypadek. Po wypadku (śmiertelnym dla obojga) idą
sobie dwie duszyczki w góre i rozmawiają:
- Niepotrzebnie zacząleś hamować na śliskiej drodze!
- Zacząłem hamowac, gdy złapałas za kierownice!
- Złapałam za kierownicę, jak cię zaczęło rzucać!
- Zaczęło mnie rzucać, kiedy pociągnęłaś za ręczny hamulec!
- Pociągnęłam za ręczny, jak krzyknąłeś "RANY BOSKIE"!
- Krzyknąłem kiedy zepchnęłaś mi nogę z gazu!
- Zepchnęłam, bo nie chciałeś mnie posłuchać!
- Nie chciałem, bo mi radziłas prowadzić kozę na sznurku zamiast samochodu!
- Radziłam ci to, bo jechaleś jak wariat!
- Jechałem tak, żeby uciec przed fiatem, którego zwymyślałaś przy wyprzedzaniu!
- Zrobiłam to, bo patrzył się na mnie i stukał się w czoło!
- Stukał się, bo wystawilaś przez okno prawą rekę jakbyś chciała skręcać w
lewo!
- Wystawiłam reke żeby ci pokazać, w które drzewo rąbniemy, jak będziesz tak
dalej prowadził!
- Ale w końcu rąbneliśmy w inne.
- Oczywiście, ty zawsze mi robisz na złość!!!
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | - Słyszałem, że twoja żona zdała prawo jazdy. Jak jeździ?
- Jak piorun.
- Tak szybko?!
- Nie ale każde drzewo ją przyciąga.
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | - Bardzo bym chciała, żebyś kupił samochód - mówi żona do męża.
- Zrobiłabym prawo jazdy. Poznalibyśmy świat.
- Ten, czy tamten?
| | Wyślij =>
|
Drukuj | | - Cześć stary, słyszałem, że się ożeniłeś.
- Ożeniłem się...
- Musisz być szczęśliwy?
- Muszę.
| | Wyślij =>
|
Drukuj | |
|