Z pamiętnika urzędnika:
"Życie to ciągła walka: Do obiadu z głodem po obiedzie ze snem"
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
- Co ja mam robić z tą stertą dokumentów, która leży u mnie na biurku? - pyta podwładny przełożonego.
- Wyrzucać! Wszystko wyrzucać! Robić kopie i wyrzucać! - odpowiada przełożony.
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Statystyki są tym samym czym latarnie dla pijaków - bardziej służą do podpierania się, niż rozjaśniania sytuacji.
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
- Dlaczego pani Nowakowa dzisiaj nic nie robi?
- Zastępuje swojego szefa...
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
- Proszę mnie nie traktować jak szefa, ale jak dobrego przyjaciela...
który ma zawsze rację...
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Rozmowa dwóch szefów:
- Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni?
- Prosty trick! 30 pracowników a tylko 20 miejsc na parkingu...
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Redaktor naczelny pewnej gazety zatrudnił nową sekretarkę.
Zapytana któregoś dnia rano, czy szef jest bardzo zajęty, odpowiedziała:
- Ależ nie! Cały czas tylko czyta tę naszą gazetę.
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Przychodzi budowlaniec do majstra:
- Panie majstrze łopata mi się złamała!
- To się oprzyj o betoniarkę!
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|
Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę.
- Jak wypadnie reszka, gramy w karty - mówi jeden.
- Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo - dodaje drugi.
- A jak stanie na sztorc?
- Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty......
|
| Wyślij =>
|
Drukuj |
|